Projekty

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

SALON WIEŻY BABEL

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

<2012r.>


Prawosławni- skąd? Tutejsi.

30 maja odbyło się ostatnie przed wakacjami spotkanie Wieży Babel poświęcone Prawosławiu. Gościem spotkania był ksiądz Grzegorz Cebulski z cerkwi św. św. Cyryla
i Metodego. W swoim wystąpieniu podkreślił on dziedzictwo Apostołów Słowian
na Dolnym Śląsku, których uczniowie prowadzili działalność misyjną już na początku
X wieku. Następnie ksiądz Cebulski odniósł do historii Powszechnego Kościoła Apostolskiego, aby uwypuklić przyczyny rozłamu Kościoła w 1054r. (tzw. schizmy wielkiej).

Wprowadzeniem do spotkania z tradycją i kulturą Prawosławia był film „Góra Przemienienia”, który w poetycki sposób opowiada o cudzie uzdrowienia i schronienia przed epidemią cholery tysięcy ludzi w 1710 na św. Górze Grabarce oraz o historii
i dniu dzisiejszym klasztoru św. św. Marii i Marty.

Zdjęcia ze spotkania dostępne w galerii.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Jestem Niemką w Polsce- reportaż

Myśląc o dramacie II wojny światowej i późniejszych powojennych czasach: zmianie granic Polski, przesiedleniach, zaczynaniu przez wielu ludzi wszystkiego od nowa często zapominamy o Niemcach, narodzie pokonanym.

Na spotkaniu, które odbyło się 24.04.2012 z Panią Stefanią Wróbel mogliśmy poznać historię osoby, której ojczyzną były ziemie należące do 1945r. do państwa niemieckiego.  Rodzice pani Stefanii urodzeni byli w powiecie opolskim. Ówczesna władza, po zakończonej wojnie, pozwoliła im zostać w Polsce, traktując ich jako autochtonów.  Pani  Stefania została z rodzicami i w 1947r. założyła własną rodzinę, wyszła za maż za Polaka leśnika Eugeniusz Wróbla. Z mężem rozmawiała po niemiecku, ale musiała poznać język kraju, w którym żyła. Nie pobierała nauk w szkole, języka polskiego nauczyła się z gazet i czytając nowele Sienkiewicza.  Kiedy na świat przyszły dzieci państwa Wróblów trzeba było rozmawiać z nimi po polsku, niemiecki język był zabroniony. Choć matka Eugeniusza Wróbla,  mieszkająca  pod Tarnowem przestrzegała syna  w liście  „Pamiętaj synu nie żeń się ani z Niemką, ani z Ruską”
to akceptacja niemieckiej synowej nastąpiła bardzo szybko,  już podczas pierwszej, oficjalnej wizyty w domu teściowej.

Podczas kwietniowego spotkania „Wieży Babel” Pani  Stefania  przekonywała,
że pomimo różnic kulturowych i obyczajowych, nigdy w ich domu nie było sporów z tego powodu. Nigdy  też nie doświadczyła złego od sąsiadów Polaków.  Jadwiga Zawada – najstarsza córka  Pani Stefanii, która również była gościem Wieży Babel  wspomina,  że część zwyczajów zaadoptowano z tradycji domu rodzinnego  matki – zajączek na Wielkanoc,  adwentowy wieniec, część z domu  ojca Eugeniusza -postna Wigilia.

Pani Stefania  nigdy nie chciała wyjechać do Niemiec, mimo, że w latach 70-tych dostała taką propozycję. „Nie pojechałabym tam na stałe nigdy. Tutaj było i jest moje miejsce”- mówiła. Konkluzja podsumowująca spotkanie, wygłoszona przez Panią Stefanię , padała z ust wielu uczestników goszczących na spotkaniach Wieży Babel: „Nieważne kto jakiej jest nacji, ważne jakim jest człowiekiem”.

Pani Stefania nie zapomniała o swoim narodowym dziedzictwie.  Od 1992r. wraz
z córką Jadwigą  kierują chórem „Die Heimatsänger” działającym przy Niemieckim Towarzystwie Społeczno-Kulturalnym, mającym w swoim repertuarze zapomniany już niemal folklor dolnośląski.

Zdjęcia ze spotkania dostępne w galerii.

Agnieszka Kołcz

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


„Jedną z najważniejszych rzeczy w życiu jest prawda!”

Są osoby, które wypełniają sobą całą przestrzeń. Zaczynają opowiadać i znika świat wokół. Mogliśmy tego doświadczyć na spotkaniu Wieży Babel (28.03.2012) z Panią Krystyną Nowak, przewodniczącą stowarzyszenia Dzieci Holocaustu Oddział we Wrocławiu.

„Kiedyś miałam pretensję do swojego narodu, że tak rzadko uciekał. Później pomyślałam, że nie mam prawa nikogo osądzać. Moja matka była z tych, co uciekali. Zapytała mnie: uciekniesz ze mną? Ja powiedziałam: tak. Nie pamiętałam tego, mama opowiedziała mi to po wojnie”. Pani Krystyna w czasie wybuchu wojny miała osiem lat. Kiedy dla wszystkich stało się oczywiste, że Niemcy chcą dokonać eksterminacji całego narodu żydowskiego, matka z córką, żeby przeżyć musiały się zacząć ukrywać. Schronienie znalazły u prostej kobiety, która w sumie urodziła trzynaścioro dzieci. „Nie pamiętam, żebym się bała. Przecież byłam z mamą. W czasie wojny dostałam nową metrykę (którą kupiła mama) i nowe imię, które sobie sama wybrałam i z którym zostałam do dzisiaj: Krystyna.” Po wojnie pani Krystyna mieszkała we Wrocławiu, była rusycystką i nauczała młodzież akademicką.

W 1995 roku powstało we Wrocławiu Dolnośląskie Koło Stowarzyszenia „Dzieci Holocaustu”. Pani Krystyna, do bieżącego roku, piastowała stanowisko przewodniczącej oddziału wrocławskiego. Stowarzyszenie pełni nie tylko funkcję edukacyjną, szerzącą wiedzę z zakresu wiedzy o Holocauście. W jego ramach odbywa się szeroko rozumiana pomoc ludziom należącym do stowarzyszenia, którzy doświadczyli w czasie wojny tak potężnych traum, że miało to wpływ na całe ich późniejsze życie.

„Ja nie mówię ludziom, co trzeba robić. Daję świadectwo swoim przykładem”. To zdanie wypowiedziane przez panią Krystynę najlepiej oddaje klimat spotkania.  „Trzeba zrobić wszystko, żeby żyć w prawdzie, ale też… po prostu cieszyć się życiem. Ważny jest dla mnie każdy dzień, musiałam nadrobić pięć lat holocaustu.” Kolejna historia, którą znamy z filmów, książek, opowieści? Nie, jedyna i niepowtarzalna, bo to historia ludzkiego życia.

Zdjęcia ze spotkania dostępne w galerii.

Agnieszka Kołcz

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Sytuacja mniejszości chrześcijańskich w krajach Islamu

W dniu 7 marca 2012  mieliśmy przyjemność uczestniczyć w spotkaniu Wieży Babel poświęconemu „Sytuacji mniejszości chrześcijańskich w krajach Islamu”. Gościem spotkania był ekspert Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji
i Prześladowaniom Chrześcijan na Świecie, adiunkt w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego, dr Paweł Wróblewski.

Wg danych, udostępnionych przez organizację  Open Doors ok. 100 mln ludzi w ponad 50 krajach jest prześladowana z powodu wiary w Jezusa Chrystusa. Prześladowania to nie tylko zabijanie, torturowanie, zamykanie w więzieniach.  Pojęcie to zawiera w sobie także liczne rodzaje szykan, których doświadczają osoby wierzące – utrata pracy, utrata środków na utrzymanie, brak możliwości zdobycia wykształcenia za względu na religię swoją lub wyznawaną przez rodziców. W ten sposób mamy do czynienia
z łamaniem art. 18 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, przyjętej w 1948r. przez Organizację Narodów Zjednoczonych,  który mówi: „Każdy człowiek ma prawo wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje swobodę zmiany wyznania lub wiary oraz swobodę głoszenia swego wyznania lub wiary bądź indywidualnie, bądź wespół
z innymi ludźmi, publicznie i prywatnie, poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i przestrzeganie obyczajów”.

Temat prześladowań w poszczególnych krajach jest bardzo obszerny, zapoznajmy się zatem jedynie z kilkoma faktami. Z najkrwawszym rodzajem prześladowań mamy do czynienia w Afryce Południowej. W ciągu jednego dnia, na obszarze jednej miejscowości (w marcu 2010) zginęło 326 chrześcijan, głównie kobiet i dzieci. Zostali zabici przez muzułmanów przy użyciu maczet, byli także paleni żywcem. W ostatnich latach z Iraku wyemigrowało ponad milion osób z powodu prześladowań religijnych. Również kraje, które mają w swoim prawie zapis gwarantujący wolność wyznania, nie są wolne od prześladowań, jak to się dzieje np. w przypadku Turcji.

Główne refleksje, podsumowujące spotkanie można ująć w trzech punktach:

  1. Ideologia religii mierzy się w dzisiejszym świecie ze światem polityki. Skuteczność organizacji pozarządowych uzależnione jest od geopolityki, na uwadze trzeba mieć przede wszystkim szeroko rozumiane dobro kraju.
  2. Muzułmanie i chrześcijanie to połowa populacji religijnej na świecie. Obydwie religie najczęściej ze wszystkich wyznań,  są również poddawane prześladowaniom.
  3. Agresja bierze się z niewiedzy. Dużo zła wyrządza nieznajomość świętych ksiąg
    i przykazań w nich zawartych (np. wg islamu dżihad to walka z samym sobą. Walka wyznaniowa może toczyć się tylko jeżeli ktoś zaatakuje, nie powinna to być wojna napastnicza).

„Jesteśmy, tutaj zgromadzeni na sali, przedstawicielami różnych wyznań, a dobrze się ze sobą czujemy”- to zdanie, które padło na koniec spotkania
z ust jednego z uczestników, który jest  muzułmaninem. Ta myśl stanowi najlepszy komentarz do potrzeby działalności takich stowarzyszeń jak Wieża Babel. Podstawą każdego porozumienia jest edukacja, a co za tym idzie pełniejsza wiedza o wartościach wyznawanych przez innych ludzi. Uczmy się zatem siebie nawzajem, żeby umieć jeszcze mocniej siebie szanować.

Agnieszka Kołcz

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Requiem dla Chełmszczyzny, czyli jak w Polsce rozwiązano problem Ukraińców po II wojnie światowej

Na pierwszym spotkaniu stowarzyszenia „Wieży Babel” w nowym roku, dnia
11 stycznia na pytania dotyczące akcji przesiedleńczej „Wisła” odpowiadał pan Jarosław Syrnyk, pracownik oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. Pan Jarosław kilkakrotnie zaznaczał podczas spotkania, iż mimo, że ma korzenie ukraińskie, chce nam przedstawić swój pogląd na omawiany temat  z punktu widzenia historyka.

Można wyróżnić trzy główne przyczyny akcji przesiedleńczej Ukraińców na ziemie zachodnie. Pierwsza z nich, militarna, miała na celu zwalczenie ukraińskiej partyzantki, jako, że rząd polski twierdził, iż ludność ukraińska stanowi dla OUN-UPA bazę zaopatrzenia i schronienia. Kolejna, polityczna, zakładała istnienia nowego państwa polskiego, jako kraju jednolitego narodowościowo. Podejście rządu
z nacjonalistycznego na internacjonalistyczne zmieniło się dopiero po aresztowaniu Władysława Gomułki. I w końcu trzecia przyczyna, ekonomiczna,  tłumaczona koniecznością zagospodarowania ziem odzyskanych w wyniku podziału administracyjnego, ustalonego podczas konferencji teherańskiej i jałtańskiej.

Omawiając temat przesiedlenia ludności na inne, odległe od ich miejsca zamieszkania tereny, nie sposób nie zapytać o tożsamość narodową. Czym jest i w jaki sposób jest definiowana. Wg Anthony Smith’a „tożsamość narodowa to stale odtwarzany
i reinterpretowany wzorzec wartości, symboli, wspomnień, mitów i tradycji, które tworzą dziedzictwo określonych narodów, a także identyfikacja jednostek z tym wzorcem i dziedzictwem oraz jego elementami kulturowymi”. Dla tożsamości zbiorowej,
wg autora, ważne są: wspólne wartości, pamięć, normy, symbole.

Dokonując akcji przesiedleńczej „Wisła” narodowość ukraińską określano jedynie
w sposób administracyjny. Nie zadawano ludziom pytań, czy czują się Polakami, czy Ukraińcami, z jakim narodem się utożsamiają. Nie pytano o wyznawane przez nich wartości, normy, wspomnienia. To kim się czują i gdzie jest ich miejsce na świecie zostało ustalone przez urzędnika, wykonującego rozkazy ówczesnego rządu.

Dramat ludzi, który w ciągu dwóch godzin musieli spakować swój dobytek i opuścić domy, w których żyli; pożegnać się z rodziną, przyjaciółmi został pogłębiony dodatkowo przez zachwianie się wyznawanej dotychczas przez nich przynależności narodowej.

Akcja „Wisła” została potępiona po 1989 przez prezydentów Rzeczypospolitej, jako sprzeczna z podstawowymi prawami człowieka.

Zdjęcia ze spotkania dostępne w galerii.

Agnieszka Kołcz

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


<2011r.>

Kobieta w Koranie

23 listopada 2011 odbyło się spotkanie z Imamem dr Ali Abi Issą z Muzułmańskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego, którego tematem było „Kobieta w Koranie”.

Jest to temat, który wywołuje wiele kontrowersji. Powodów tego stanu rzeczy jest kilka. Jednym z nich jest przekaz medialny, który nagłaśnia jednostkowe przykłady złego traktowania kobiet muzułmańskich. Po drugie religia i obyczajowość muzułmańska jest nam mało znana, co jest przyczyną braku zrozumienia, a to z kolei prowadzi do odgórnego kwestionowania „poprawności” pewnych zachowań. Wydaje się całkowicie zrozumiałe to, iż dokonujemy rozpoznanie tematu poprzez  porównanie go do własnego systemu wartości. Wiemy, a przynajmniej tak nam się wydaje, co jest dobre, a co złe. Uruchamiamy w głowie znane nam stereotypy: chusta zakrywająca twarz, podporządkowanie mężowi itp.

Myślenie stereotypowe jest całkowicie zgodne z naturą poznawczą człowieka. Stereotyp jest do zaakceptowania, pod warunkiem, że nie zakładamy przynależności całej grupy (religijnej, etnicznej, kulturowej) do jednego znanego nam przypadku- przestrzegał Imam.

Mówił także o tym, że kobiety muzułmańskie często nie dochodzą swych praw z uwagi na nieznajomość obowiązujących przepisów. Wskazywał rozbieżności terytorialne
w kwestii ich interpretacji, a także dowodził, że sposób traktowania żon przez mężów nie wynika tylko z wyznawanej przez nich religii, a po prostu z tego jakimi są ludźmi.

Spotkanie, z uwagi na rozległość zagadnienia, nie dało odpowiedzi na wszystkie poruszone kwestie. Rozbudziło natomiast w nas, słuchaczach, chęć dalszego zgłębiania tego interesującego tematu.

Zdjęcia ze spotkania dostępne w galerii.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


„Niebieskoocy byli Ormianie…”

Ormianie są jedną z zamieszkujących w Polsce zbiorowości etnicznych o „egzotycznym” rodowodzie i długiej tradycji osadnictwa na ziemiach Rzeczypospolitej. Pierwsze grupy Ormian przybyły już w wieku XI. Ta mniejszość narodowa jest rzadkim przykładem grupy obcego pochodzenia, która uległszy polonizacji, nie odcięła się jednak od swych korzeni.

Tytuł spotkania to pierwsze strofy wiersza  Gework  Sahakian w tłumaczeniu Zbigniewa Kościów z języka rosyjskiego:

Niebieskoocy byli Ormianie,
Jasnowłosi byli Ormianie.
Tacy byli starożytni Ormianie.

Ale spalili i rozbili ojczyznę Ormian,
Przyszli i zabili tak wielu Ormian,
Że ogień rozgorzał jak gejzer paliwa
I zadymił oczy Ormian.

Wtedy czarnoocy stali się Ormianie
I czarnowłosi stali się Ormianie.
Każdy lud czarny się stanie,
Na spalenisku, gdzie zczernieli Ormianie.

Ale z głębiny czasów,
Z nieśmiertelnych nasion
Tęsknota patrzy modrymi oczami Ormian.

26 października uczestników kolejnego salonu Wieży Babel otoczyła aura wspomnień Romany Obrockiej o Ormianach polskich z Pokucia (dzisiejsza Ukraina), którzy po roku 1945 osiedlili się w Obornikach Śląskich i okolicy. Jak wszyscy repatrianci  Ormianie próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości  kultywując tradycje z Kut. Nasz gość opowiedział o niezwykłym odkryciu zapisów nutowych i  nagrań muzyki Ormian polskich dokonanych  m.in. w  Obornikach Śląskich w 1968 roku przez Mikołaja Mojzesowicza. Stały się one punktem wyjścia do opracowania liturgii polskich Ormian przez Stanisława  Śmiełowskiego.

Zdjęcia ze spotkania dostępne w galerii.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Spotkanie z kulturą Podlasia

22 września 2011r. w Muzeum Etnograficznym występ zespołu Agańki zainaugurował drugi sezon salonu Wieży Babel- spotkań z mniejszościami narodowymi i etnicznymi Polski. Goście z Białegostoku: Ewa, Ania, Kasia, Maga, Natalia i Dorota, wykonali  piosenki  ludowe z  regionu wschodniej Polski techniką śpiewu białego. Tytuł spotkania „Jednak nie koniec pieśni”, nawiązywał do filmu Piotra Borowskiego „Koniec pieśni”, który ukazuje zamieranie tradycji śpiewu ludowego wraz z wyludnieniem wsi podlaskich. Istnienie zespołu, którego działalności zapoczątkowały warsztaty śpiewu białego w Białowieży w 2009, jest przykładem, iż folklor Podlasia z jego pieśniami wykonywanymi charakterystyczną dla regionu techniką, ma godnych kontynuatorów. Uczestnicy spotkania mieli okazję zobaczyć  reportaż z  III letnich warsztatów śpiewu białego w  Białowieży: „Pieśni z nami wracają”.

Zdjęcia ze spotkania dostępne w galerii.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


„Tatarzy Polscy- wczoraj i dziś”

18 maja odbyło się ostatnie przed wakacjami spotkanie Wieży Babel. O historii i dniu dzisiejszym Tatarów Polskich opowiadał Musa Czachorowski – członek  Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP i Związku Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej, poeta, dziennikarz , publicysta, redaktor  naczelny „Przeglądu tatarskiego”
i „Muzułmanie Rzeczypospolitej”.

Tatarzy pojawili się w Rzeczypospolitej w czasach wielkiego księcia Witolda, kiedy to osadzono ich w granicach Wielkiego Księstwa Litewskiego. Przez wieki mieszkali  głównie na Wileńszczyźnie i służyli w armii polskiej. Widać Tatarów w różnych odsłonach walk o Rzeczpospolitą: biją się z Rosjanami w 1792 roku, uczestniczą  Insurekcji Kościuszki, walczą w powstaniach 1930 i 1963 roku.

Przez lata nazywani Tatarami polsko-litewskimi, po 1939 roku zostali rozdzieleni nowopowstałą granicą na Bugu. Część rodzin znalazła się w Polsce, część w ZSRR.
W zaistniałej sytuacji wielu Tatarów zdecydowało się na przeniesienie do Polski. Osiedlali się na Podlasiu, na ziemiach odzyskanych: w Szczecinie, Szczecinku, Trzciance
i Gorzowie Wielkopolskim lub w większych miastach, jak Wrocław, Gdańsk czy Warszawa.  Obecnie szlak tatarski wiedzie przez wsie Kruszyniany i Bohoniki
w województwie Podlaskim.

Zdjęcia ze spotkania dostępne w galerii.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


„Karaimi – kto to tacy”

7 kwietnia gościem Wieży Babel była Mariola Abkowicz – Przewodnicząca Związku Karaimów Polskich. Uczestnicy spotkania mieli okazje zapoznać się z historią, tradycją
i religią najmniejszej grupy etnicznej i religijnej w Polsce. Narodowy Spis Powszechny
z 2002 roku podaje liczbę 45 osób, które zadeklarowały narodowość karaimską. Według rejestrów karaimskich liczb ta wynosi około 120 osób.

W 1397r. książę Witold, w związku z wyprawą wojenną przeciw Złotej Ordzie sprowadził z Sołchatu na Krymie kilkaset rodzin karaimskich i osadził je w Trokach, ówczesnej stolicy Wielkiego Księstwa  Litewskiego. Stanowili oni tu ochronę osobistą księcia oraz jego siedziby – zamku trockiego na wyspie. W XIII-XIV wieku z Krymu stosunkowo niewielka liczba ludności karaimskiej przesiedliła się na ziemie księstwa halicko-wołyńskiego, tworząc gminy wyznaniowe – dżymaty, w Haliczu, Darażnie, Ołyce, Kotowie, Lwowie, Łucku.

Podstawą religii karaimskiej jest Pięcioksiąg i 19 Ksiąg Proroków, a Dekalog jest zasadniczym drogowskazem, i kodeksem moralnym, i etycznym. Nałożony na wiernych obowiązek indywidualnego poznawania i interpretacji treści Pięcioksięgu wywoływał potrzebę przyswajania języka hebrajskiego, w którym Księgi te były znane, a uważano, ze trzeba je poznawać w oryginale, gdyż każdy ich przekład na język karaimski jest już cudzą interpretacją. Wywoływało to z kolei potrzebę uczenia tego języka oraz sztuki czytania, pisania i samodzielnego analizowania, co od dziecka dotyczyło wszystkich mężczyzn (kobiet nieobowiązkowo) i dzięki czemu od zamierzchłych czasów obowiązek nauki był wśród Karaimów powszechny. Na liturgię karaimską składają się psalmy
i fragmenty ksiąg biblijnych oraz na ich kanwie osnute hymny religijne. W modlitwach zawarte są treści: pochwalne, dziękczynne, pokutne, błagalne i wyrażające wyznanie.

Na obecne tereny Polski Karaimi przesiedlili się po II wojnie światowej ze wschodnich kresów Rzeczypospolite i obecnie mieszkają przede wszystkim w Warszawie, Wrocławiu i Trójmieście.

W pierwszych latach powojennych tradycje karaimskie były przestrzegane
i pielęgnowane niemal powszechnie. Organizowano sobotnie i świąteczne nabożeństwa, spotkania. W grudniu 1946r. odbył się we Wrocławiu zjazd młodzieży, podjęto szereg jednoczących decyzji.

W powojennej Polsce jedynym hazzanem był Rafał Abkowicz. W 1946 roku jako repatriant wraz z żoną i synami znalazł się we Wrocławiu, gdzie zorganizował Karaimską Gminę Wyznaniową oraz w swoim mieszkaniu prowadził jedyną
w powojennej historii Polsce kienesę, która czynna była do 1989 roku.

Społeczne życie Karaimów weszło w nową fazę w 1997 roku, kiedy to  na zebraniu założycielskim w Warszawie podjęto decyzję o powołaniu Związku Karaimów Polskich, stowarzyszenia społeczno-kulturalnego. W roku 1999 reaktywowano wydawanie czasopisma „Awazymyz” – „Nasz głos”.

(za www.karaimi.org)

Zdjęcia ze spotkania dostępne w galerii.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


„I obyśmy w następnym roku spotkali się w Grecji”

2 marca 2011 w Sali Bankietowej restauracji Dwór Polski odbyło się kolejne spotkanie Stowarzyszenia Edukacyjnego Wieża Babel. Miało ono z jednej strony charakter podsumowania rocznej działalności organizacji, z drugiej zaś było spotkaniem z historią wrocławskich Greków i Macedończyków.

Prezes Stowarzyszenia Olga Demczuk prezentując dorobek Wieży Babel podkreśliła różnorodność form działania organizacji: realizacja projektu dla dzieci Wrocław miastem wielu kultur i religii, którego uwieńczeniem była nagroda Grand Prix w konkursie fotograficznym III Festiwalu Kalejdoskop Kultur, udział w XIII Festiwalu Nauki, uczestnictwo w projekcie Piotra Borowskiego Linia Powrotu – wskrzeszenia pieśni Podlasia, udział w wykładach dla seniorów w ramach projektu Babie Lato,  organizacja cyklicznych spotkań dorosłych z kulturą mniejszości  narodowych i etnicznych Wrocławia.

Druga część poświecona była  wrocławskim Grekom. Christos Zarkadas na podstawie swoich przeżyć    przybliżył zebranym losy greckich dzieci, które w czasie wojny domowej w Grecji  (w latach 1946-1949) zostały odebrane rodzicom w ramach ochrony przed bratobójcza walką. Pan Zarkadas opowiedział o ich dramatycznej podróży do obcego kraju jakim była Polska, ale także Czechosłowacja, Węgry i ZSRR.  Umieszczone w domach dziecka na terenie Ziem Zachodnich od Lądka Zdrój aż po Szczecin, często zmieniając ośrodki wychowawcze oczekiwały na rodziców. Jednak łączenie rodzin nie było automatyczne po przyjeździe rodziców. Decyzją ówczesnych władz dzieci wracały z internatów  na stałe do rodzin po zakończeniu nauki. Tożsamość narodowa przekazywana była przez taniec, muzykę, język, a tęsknota zagłuszana życzeniami:  obyśmy w następnym roku spotkali się w Grecji.

Niezwykle przejmujące były także wspomnienia Donki Koch,  Macedonki, której losy, podobnie jak losy wielu macedońskich dzieci, były zbliżone do przeżyć greckich dzieci. Jednak  w przypadku Macedończyków nie można było mieć nadziei na powrót do ojczystego domu, ponieważ władza grecka zadbała, aby Macedończycy ojczyzny nie mieli.

Anna Zarkadas – córka Christosa, która prowadziła drugą cześć spotkania podkreślała silne poczucie tożsamości wiążące ją z ojczyzną swego ojca, jak i z kulturą grecką,
a pielęgnowane przede wszystkim poprzez taniec.

Na zakończenie jak przystało na spotkanie z kultura grecką uczestnicy zainspirowani  Anią i jej gośćmi zatańczyli sirtaki, tradycyjny ludowy taniec grecki (patrz galeria).

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


„Tam na Lemkowyni…”
czyli o tradycji i kulturze łemkowskiej
ustami Młodych wyśpiewanej

Relacja jednej z uczestniczek spotkania:

„Spotkanie z Łemkami było kolejnym spotkaniem z mniejszością wyznaniowo-narodowościową Wrocławia, zorganizowanym przez Stowarzyszenie Wieża Babel.

Ku mojemu zdziwieniu było bardzo dużo młodych ludzi, którzy jak się okazało byli gwoździem programu. Moje zdziwienie było jeszcze większe, kiedy słuchałam jak opowiadali oni o swojej kulturze, historii, zwyczajach świątecznych, jak i życiu codziennym. Przemawiała przez nich duma z powodu bycia Łemkiem. Kochają swoją kulturę, w pełni identyfikują się z nią i od dziecka pielęgnują. Doskonałym na to przykładem jest chociażby fakt, że zarówno w rodzinnych domach jak i między sobą porozumiewają się po łemkowsku.

Zgodnie z zapowiedzią organizatorki spotkania, Olgi Demczuk, śpiewom nie było końca. Piękne głosy było słychać także na zewnątrz kawiarni „Amaretto”, w której odbywało się spotkanie. Wzbudzało to dużą ciekawość przechodniów zaglądających przez okna.
I choć śpiewaliśmy kolędy również po polsku czy niemiecku, to osobiście wolałam wsłuchiwać się w ich barwne głosy niż samej śpiewać.

Ci młodzi ludzie, studenci, są wspaniałym przykładem tego, że w dzisiejszych czasach
i w tym pogmatwanym świecie można tak pięknie dbać o swoją tradycję i robić to
z potrzeby własnego serca, zarażając jednocześnie innych sympatią i podziwem
dla kultury łemkowskiej.”

Zdjęcia ze spotkania dostępne w galerii.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


<2010 r.>

„Tak blisko, a tak daleko…”
Spotkanie poświęcone kulturze i tradycji romskiej

Po raz kolejny, z cyklu imprez organizowanych przez Stowarzyszenie Wieża Babel,
z osobami reprezentującymi różne kultury i religie, odbyło się spotkanie poświęcone tematyce romskiej. Gośćmi wieczoru byli: Państwo Bożena i Tadeusz  Paczkowscy wybitni artyści romscy, Maria Łój nauczycielka wspomagania edukacji uczniów romskich, oraz dr hab. Rafał Eysymontt z  Uniwersytetu Wrocławskiego.

Na pierwszą część spotkania, które tradycyjnie odbyło się w przyjaznych wnętrzach kawiarni  Amaretto, złożyła się opowieść o codziennym życiu, rodzinie (która dla społeczności romskiej stanowi trzon istnienia), obyczajach, zasadach i normach, obowiązujących wśród Romów, jak również o ogromnej roli muzyki, jaką pełni ona
w życiu każdego Roma.

W drugiej części dr hab. Rafał Eysymontt przybliżył nam zagadnienie architektury romskiej, na przykładzie sztuki cmentarnej. Na fotografiach, zaprezentowanych przez Pana Doktora, mieliśmy okazję zobaczyć współczesne kaplice cmentarne, które swoim stylem nawiązują, między innymi, do budowli barokowych i renesansowych.

Podsumowując spotkanie cytatem, przywołanym przez jednego z uczestników:
„tak blisko, a tak daleko”, którego autorem jest ks. J. Tischner, dzięki takim spotkaniom mamy okazję poznać bliżej naszych sąsiadów z bloku, podwórka, ulicy. Przybliżyć sobie ich świat, ich życie, w wielu kwestiach tak niewiele odmienne od naszego. A różnice między nami? No cóż, jeżeli otworzymy się na inność, przyjmiemy postawę poznawczą, a nie oceniającą, one zamiast dzielić, będą fascynować.

Zdjęcia ze spotkania dostępne w galerii.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Żydzi – naród, tożsamość, religia
Spotkanie z Anatolem Kaszenem

W przytulnej scenerii kawiarni Amaretto na wrocławskim Rynku w dniu 06.10.2010 odbyło się spotkanie z panem Anatolem Kaszenem, przedstawicielem wrocławskiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej.

Osoba pana Anatola, który oprowadzał nas po Synagodze pod Białym Bocianem,
w ramach spaceru  „Sacrum i profanum mniejszości narodowych i etnicznych Wrocławia”, wywarła na uczestnikach tak duże wrażenie, że postanowiliśmy zaprosić
go ponownie na odrębne spotkanie.

Oficjalnym tematem było zagadnienie: „Żydzi –naród, tożsamość, religia”
Zaproszony gość przybliżył nam istotę żydowskiej religii i religijności, znaczenie tożsamości narodu żydowskiego oraz jego funkcjonowanie we Wrocławiu. Przy kawie
i pysznym cieście słuchaliśmy również barwnej opowieści pana Kaszena o losach jego rodziny, młodości i edukacji w powojennym Wrocławiu.

Jednym z uczestników spotkania był pełnomocnik Wojewody Dolnośląskiego ds. mniejszości narodowych i etnicznych, pan Dariusz Tokarz, który przedstawił nam zasady działania urzędu w zakresie pracy z mniejszościami, w tym także oczywiście
z mniejszością żydowską. Drugą część spotkania wypełniły pytania zadawane panu Kaszenowi przez uczestników spotkania.

Ciekawa osobowość pana Anatola Kaszena oraz jego otwartość i naturalność
w omawianiu zagadnień żydowskich spowodowały, iż w miłej atmosferze, zyskaliśmy informacje, rozszerzające naszą wiedzę na temat kultury i religii żydowskiej
(zdjęcia ze spotkania w galerii).

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Co to znaczy być w Polsce kobietą rabinem, matuszką, pastorową?

Izabela Kochan w artykule  „Diakonia żony kapłana” stwierdza: „ Bycie żoną duszpasterza jest swego rodzaju przywilejem, ale również wyzwaniem. Domaga się ono odsunięcia na plan dalszy indywidualnych priorytetów dotyczących samorealizacji np. na płaszczyźnie zawodowej.  Nie znaczy to, że należy całkowicie jej zaniechać. Jednak na pierwszym planie musi stać dobro rodziny parafialnej”.

O tym, co to znaczy być żoną duchownego w Polsce, czy łatwo jest godzić życie rodzinne z posługą religijną opowiedziały Irena Jaroszuk-Szczur i Iwona Orawska. Tanya Segal  jako pierwsza pracująca na stałe w Polsce kobieta rabin opowiedziała o swojej drodze do stanu duchownego.

Irena Jaroszuk-Szczur urodziła się w Milejczycach na Podlasiu, w rodzinnie prawosławnej. Od 4 roku życia mieszka we Wrocławiu i aktywnie uczestniczy w życiu parafii prawosławnej pw. Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy. Przez wiele lat była aktywnym działaczem Bractwa Młodzieży Prawosławnej w Polsce. Z wykształcenia pedagog, pracuje zawodowo, jest żoną księdza prawosławnego oraz matką trójki dzieci. W wolnych chwilach lubi oglądać filmy i czytać książki.

Iwona Orawska urodziła się i wychowała w rodzinie ewangelickiej na Śląsku Cieszyńskim. Absolwentka wydziału teologii protestanckiej na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Po studiach wyszła za mąż za pastora luterańskiego i razem z nim przyjechała do Wrocławia. Obecnie pracuje w ewangelicko-augsburskiej parafii Opatrzności Bożej we Wrocławiu jako księgowa, a przede wszystkim jako koordynator pracy z dziećmi oraz Klubu Rodzica. Od 2004 r. współorganizuje parafialny Kiermasz Adwentowy, z którego dochód jest przekazywany na cele charytatywne. Prowadzi
i nadzoruje zajęcia szkółki niedzielnej. Matka dwojga dzieci.

Rabin Tanya Segal – urodziła się w Moskwie, gdzie uzyskała dyplom reżyserski Akademii Teatralnej oraz pracowała jako aktorka w Żydowskim Teatrze Muzycznym.
W 1990 r. wyemigrowała do Izraela. Ukończyła tam studia magisterskie na Uniwersytecie w Tel Awiwie łączące zagadnienia z obszaru teatru oraz kabały.  Działała też na polu kultury i edukacji oraz tłumaczyła książki na temat filozofii żydowskiej
z języka hebrajskiego na rosyjski. W 2004 r. podjęła studia rabinackie na Hebrew Union College w Jerozolimie, gdzie kontynuowała m.in. pracę nad autorskim projektem „Teatru Midraszowego” – metody studiowania klasycznych tekstów żydowskich połączonego z ich artystyczną interpretacją (poprzez muzykę, teatr i sztukę)
we współczesnym kontekście. Obecnie jest przewodnikiem duchowym niezależnej żydowskiej społeczności postępowej pod nazwą Beit Kraków (www.beitkrakow.pl).
W Krakowie również realizuje spektakle pod egidą „Teatru Midraszowego”.

13 maja 2010 r. w Sali Bankietowej restauracji „Dwór Polski”  odbyło się drugie otwarte spotkanie Stowarzyszenia Edukacyjnego „Wieża Babel”. Tym razem miało ono bardzo kobiecy charakter –  ze względu na temat i bohaterki spotkania. Jego główny temat brzmiał: „Co to znaczy być w Polsce kobietą rabinem, matuszką, pastorową?”, a swoją obecnością zaszczyciły nas: rabin Tanya Segal z Krakowa – reprezentująca Beit Kraków, matuszka (żona księdza) Irena Jaroszuk-Szczur z prawosławnej parafii Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy we Wrocławiu oraz pastorowa Iwona Orawska z ewangelicko-augsburgskiej parafii Opatrzności Bożej we Wrocławiu. Ekumeniczny duch panował także wśród naszych gości – reprezentujących różne religie i narodowości, w tym przedstawicieli Porozumienia Mniejszości Narodowych i Etnicznych „Wrocławski Kalejdoskop Kultur”, a także kilku organizacji żydowskich (Fundacji Kultury i Edukacji Żydowskiej „Gesher”, Stowarzyszenia „Dzieci Holokaustu” i Fundacji Beiteinu Chaj z Dzierżoniowa).

Bohaterki spotkania opowiedziały o sobie, o decyzjach związanych z wyborem drogi życiowej, a także o tym, czy rola żony księdza (w przypadku Ireny Jaroszuk-Szczur
i Iwony Orawskiej) jest dla nich szczególną misją  czy wyzwaniem. Tanya Segal przybliżyła nam nurt judaizmu postępowego (wywodzącego się z Niemiec, a mającego w Polsce tradycje od początku XIX w.) i opowiedziała o formach swojej pracy na rzecz społeczności żydowskiej Krakowa.

Zdjęcia ze spotkania znajdują się w galerii.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Koniec pieśni?

Działalność naszego stowarzyszenia zainaugurowaliśmy 25 lutego 2010 r. W tym dniu w gościnnej sali konferencyjnej Parafii Ewangelicko-Augsburskiej p.w. Opatrzności Bożej odbyło się pierwsze z cyklicznych otwartych spotkań poświęconych wielokulturowości. Na spotkaniu pojawili się członkowie-założyciele stowarzyszenia, przedstawiciele działających we Wrocławiu mniejszości religijnych, narodowych
i etnicznych, a także licznie zgromadzeni goście.

Bohaterem pierwszego spotkania był Piotr Borowski – aktor i reżyser, który zaprezentował nam swój film „Koniec pieśni”. Film niezwykły i poruszający, ukazujący świat, który odszedł bezpowrotnie – wielokulturową Białostocczyznę. Zakątek Polski, gdzie jeszcze trzydzieści lat temu rozbrzmiały wielojęzyczne pieśni – białoruskie, ukraińskie i rosyjskie, śpiewane przez staroobrzędowców, prawosławnych, Tatarów
i Białorusinów.

Zimą 1980/81 roku Piotr Borowski, młody aktor związany z eksperymentalnym Teatrem Gardzienice, wyruszył z trójką przyjaciół na wyprawę do zapomnianych przez Boga i historię miejscowości nad północno-wschodnią granicą Polski. Przez trzy miesiące podróżowali pieszo od wioski do wioski, pokazując w świetlicach i prywatnych domach swój spektakl teatralny. Ludzie, w geście wdzięczności za przedstawienie, śpiewali artystom swoje pieśni, które Borowski utrwalał na taśmach magnetofonowych: białoruskie, ukraińskie i rosyjskie, świeckie i religijne. Po 27 latach powrócił do ludzi, którzy go wtedy przyjmowali, aby symbolicznie zwrócić im nagrane melodie. Była to wyprawa o wiele trudniejsza – wielu mieszkańców odeszło, a ich dorosłe dzieci i wnuki nie bardzo rozumiały, o co chodzi nieznajomemu, który z przenośnym odtwarzaczem puka do ich domów„.

Magiczny świat pieśni pogranicza okazał się „ponadkulturowy” i „ponadreligijny” – ten uniwersalny język równie silnie przemówił do zgromadzonych wśród nas prawosławnych, grekokatolików, Karaimów, Romów, Greków, Ukraińców i ludzi związanych z kulturą żydowską. Wszystkim dostarczył wielu wzruszeń i pobudził do refleksji nad przemijaniem – przemijaniem kultury, tradycji, ale też życia ludzkiego.

Jedna z uczestniczek spotkania podzieliła się takimi refleksjami:

„Koniec pieśni” to opowieść, którą trudno zapomnieć. W nagranych melodiach
i śpiewach mieszkańców wschodniego pogranicza reżyser zatrzymał świat, który przeminął. Portrety ludzi starych, słabych, samotnych sprawiły, że po raz kolejny czułam się bezradna wobec dramatu, jakim jest przemijanie”.

Prezentacja filmu Piotra Borowskiego było zapowiedzią tego, co czeka nas na kolejnych spotkaniach. Chcemy zapraszać ludzi, którzy opowiedzą nam o swoim życiu, religii, kulturze, tradycji, przybliżą nam swoją tożsamość. Na tych spotkaniach chcemy zmuszać do refleksji, wywoływać emocje, pobudzać do dyskusji, a przede wszystkim zachęcać do poznania INNEGO.

Zdjęcia ze spotkania znajdują się w galerii.


* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

INNE PROJEKTY

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Międzynarodowa konferencja naukowa „Mniejszości narodowe, etniczne i językowe w Unii Europejskiej”

W dniach 14-16 września 2011 r. w Lublinie odbyła się międzynarodowa konferencja naukowa „Mniejszości narodowe, etniczne i językowe w Unii Europejskiej”. Stanowiła ona wydarzenie towarzyszące Prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej. Jej organizatorami byli: Zakład Praw Człowieka Wydziału Politologii oraz Zakład Historii Najnowszej Instytutu Historii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Towarzystwo Ukraińskie, a współorganizatorami: Komisja Mniejszości Narodowych
i Etnicznych Sejmu RP, Komisja Wspólna Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Lubelski Urząd Wojewódzki, Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego i Miasto Lublin.

Uczestnikami konferencji byli zarówno działacze organizacji mniejszości narodowych
i etnicznych, jak i urzędnicy oraz naukowcy, zajmujący się tematyką mniejszościową. Niezwykle silną i bardzo zróżnicowaną reprezentację posiadał Wrocław, co wynikało
z aktywności środowisk mniejszości narodowych i etnicznych w naszym mieście oraz zainteresowań lokalnych środowisk naukowych. Wrocławscy prelegenci przedstawili następujące wystąpienia: Irena Kurasz (Sytuacja mniejszości niemieckiej Dolnego Śląska w świetle przemian społeczno-politycznych w Europie po II wojnie światowej), dr Małgorzata Michalska (Obecność Polaków w przestrzeni publicznej wielokulturowej Pragi), dr Marcin Szydzisz (Szkolnictwo żydowskie na Dolnym Śląsku po II wojnie światowej), Tamara Włodarczyk (Sytuacja prawna mniejszości żydowskiej w Polsce po 1989 r.) wszyscy z Uniwersytetu Wrocławskiego, a także dr hab. Jarosław Syrnyk (Kwestia mniejszości narodowych w czasie kryzysów politycznych w Polsce Ludowej)
z wrocławskiego oddziału IPN oraz Mariola Abkowicz (Współczesne karaimskie życie społeczne) ze Związku Karaimów Polskich.

W jednej z konferencyjnych sesji (Mniejszości narodowe w badaniach kulturoznawczych) zaprezentowany został referat „Działalność Stowarzyszenia Edukacyjnego Wieża Babel jako przykład edukacji międzykulturowej dla dorosłych”, który wygłosiła Olga Demczuk. W panelu dla pełnomocników do spraw mniejszości narodowych i etnicznych wziął także udział Pełnomocnik Wojewody Dolnośląskiego- Dariusz Tokarz.

Tematyka wielokulturowa obecna była także w innych wydarzeniach okołokonferencyjnych: podczas zwiedzania wielokulturowego Lublina odbyło się spotkanie z pracownikami Ośrodka Brama Grodzka- Teatr NN, który od lat zajmuje się dziedzictwem żydowskim na Lubelszczyźnie i edukacją międzykulturową. Zabytki związane z dziedzictwem wielu kultur można było podziwiać podczas wycieczki objazdowej po Lubelszczyźnie.

Zdjęcia z wycieczki dostępne w galerii.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Praktyki studenckie w Stowarzyszeniu „Wieży Babel”

W drugiej połowie września 2011 r. w Stowarzyszeniu „Wieża Babel” miały miejsce praktyki studentki Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Ania, studentka drugiego roku pedagogiki resocjalizacyjnej i międzykulturowej, przez dwa tygodnie miała możliwość aktywnego uczestnictwa w działalności Stowarzyszenie (m.in. pomagała ona w przygotowaniu wrześniowego spaceru po wrocławskich świątyniach obrządku wschodniego czy też włączyła się w organizację spotkania z kulturą Podlasia). „Było to dla mnie wspaniałe doświadczenie. Przez dwa tygodnie miałam możliwość poznać wielu przedstawicieli mniejszości narodowych i etnicznych Dolnego Śląska. Ponadto w czasie praktyk mogłam zapoznać się z wewnętrzną organizacją pracy Stowarzyszenia, które tak blisko związane jest z tym, co chciałabym w życiu robić”- mówi Ania. Mamy nadzieję, iż doświadczenie zdobyte podczas praktyk przyda się studentce w przyszłości.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Spacer z „Wieżą Babel” w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Nauki

19 września 2011 w ramach XIV Dolnośląskiego Festiwalu Nauki, Stowarzyszenie Edukacyjne Wieża Babel zaprosiło mieszkańców miasta do zwiedzenia wrocławskich świątyń obrządku wschodniego:  cerkwi pw. śww. Cyryla i Metodego, Katedry Kościoła Greckokatolickiego pw. Podwyższenia Krzyża Pańskiego oraz Katedry Prawosławnej pw. Narodzenia Bogarodzicy. Spacer zatytułowany „Inny nie znaczy obcy” poprzedziła prezentacja multimedialna „Prawosławni – skąd? Tutejsi” ukazująca współistnienie na obszarze Polski dwóch tradycji chrześcijańskich od początku istnienie Państwa Polskiego.

Zdjęcia ze spaceru dostępne w galerii.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Wieża Babel na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu
i Mniejszości Narodowych i Etnicznych

20 maja odbyło się we Wrocławiu posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Spotkaniu komisji współprzewodniczyli: Tomasz Siemoniak – ze strony rządowej oraz Artur Jabłoński, przedstawiciel strony mniejszościowej. Oprócz stałych członków komisji wspólnej, w spotkaniu wzięli również udział przedstawiciele organizacji mniejszości narodowych i etnicznych, działających
w regionie Dolnego Śląska oraz władze lokalne, w tym wojewoda dolnośląski oraz marszałek województwa.

W trakcie spotkania została przedstawiona sytuacja dolnośląskich wspólnot mniejszości narodowych i etnicznych. Stowarzyszenie Edukacyjne Wieża Babel  miało możliwość zaprezentować osiągnięcia programów edukacyjnych na rzecz dziedzictwa  wielokulturowego Wrocławia dla dzieci i dorosłych, realizowanych przy współudziale członków organizacji.

Dyskutowano także na temat obecności mniejszości w mediach publicznych.
W rozmowach wziął udział m.in. prof. Józef Pastuszka, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, odpowiedzialny za kontakty ze środowiskami mniejszości narodowych i etnicznych. Przedstawiono również informację na temat oceny raportu
z realizowanej przez Polskę Europejskiej karty języków regionalnych lub mniejszościowych, przygotowanego dla sekretarza generalnego Rady Europy.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Spacer „Wrocław wielu kultur i religii”

Po 1945 r., na skutek zmian geopolitycznych w Europie, we Wrocławiu
pojawili się Ukraińcy, Grecy, Łemkowie, Karaimi, Tatarzy, Żydzi i Romowie.
Swoje dziedzictwo kulturowe pielęgnują w ramach działających organizacji
społeczno-kulturalnych: Związku Ukraińców w Polsce, Niemieckim Towarzystwie Kulturalno-Społecznym, Towarzystwie Społeczno-Kulturalnym Żydów w Polsce, Związku Karaimów w Polsce, Związku Tatarów RP, Stowarzyszeniu Romów
we Wrocławiu „Romani Bacht” oraz w „Odyseas” Stowarzyszeniu Greków w Polsce.

Życie religijne Łemków, Ukraińców, Bułgarów, Greków i Białorusinów skupiło się wokół prawosławnej cerkwi katedralnej p.w. Narodzenia Bogarodzicy przy ul. św. Mikołaja 40 i cerkwi św. św. Cyryla i Metodego przy ul. św. Jadwigi 14. Katedralna parafia Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego p.w. Podwyższenia Krzyża Pańskiego przy pl. Nankiera 15 skupia mniejszość ukraińską. Ewangelicy narodowości niemieckiej skupieni są w niemieckojęzycznej parafii św. Krzysztofa przy pl. św. Krzysztofa 1, a nabożeństwa w języku niemieckim dla katolików odbywają się
w kaplicy sióstr Jadwiżanek przy ul. Sępa Szarzyńskiego 29. Żydzi modlą się
w synagodze pod Białym Bocianem przy ul. Włodkowica 7, a muzułmanie różnych narodowości w meczecie przy ul. Kasprowicza 24.

Trasa spaceru zaczynała się od cerkwi pw. św. Św. Cyryla i Metodego, dalej wiodła przez  katedralną cerkiew Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego pw. Podwyższenia Krzyża Pańskiego, średniowieczną dzielnicę żydowską  (okolice pl. Uniwersyteckiego) kościół św. Elżbiety a zakończyła  się w Synagodze pod Białym Bocianem. Naszymi prelegentami  byli  ks. Grzegorz Cebulski z parafii prawosławnej , ks. Andrzej Michaliszyn z parafii greckokatolickiej, dr Piotr Oszczanowski – historyk sztuki, Tamara Włodarczyk autorka publikacji historycznych o tematyce żydowskiej
Anatol Kaszen – pracownik Gminy Wyznaniowej Żydowskiej Oddział we Wrocławiu.

Odwiedzając kolejne świątynie i spotykając się z ich gospodarzami, mogliśmy podziwiać nie tylko wspaniałą i charakterystyczną, dla każdego miejsca architekturę, ale przede wszystkim zapoznać się pokrótce z historią każdego miejsca. Cyryl i Metody, Nowosielski, Rotbaum, to tylko kilka nazwisk, które padły podczas opowieści. Są to postacie, które pochodzą z różnych kręgów kulturowych i religijnych a które wywarły ogromny wpływ na dzieje Wrocławia i przyczyniły się do jego  bogatego dziedzictwa narodowego .

Wycieczkę poprzedziła prezentacja multimedialna „Mniejszości narodowe i etniczne Wrocławia”,   zaprezentowana w Ewangelikalnej  Wyższej Szkole Teologicznej (patrz galeria).

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Nagroda Grand Prix w konkursie fotograficznym

20 czerwca w trakcie III Festiwalu Mniejszości Narodowych i Etnicznych Kalejdoskop Kultur, wręczone zostały nagrody laureatom konkursu fotograficznego  „Mniejszości narodowe i etniczne w oczach Dolnoślązaków.  Symbolika, obyczaje, współczesność” .

W ramach zajęć edukacyjnych dla dzieci i młodzieży „Wrocław miastem wielu kultur
i religii” 5 czerwca br. dzieci w wieku 8-12 lat odwiedzając cmentarze Wrocławia uwieczniały poprzez fotografię nagrobków, symbole świadczące o odmienności kulturowej i religijnej Romów, Tatarów, Żydów. Następnie dokonały selekcji tematycznej i jakościowej. Efektem spotkania są 3 zdjęcia-kolaże, opracowane pod kierunkiem artystycznym Anny Demczuk, które zostały wysłane na konkurs.

Każdy z uczestników, który był  jednocześnie autorem prac, mógł  nadesłać maksymalnie trzy fotografie.  Grand Prix za prace zbiorowe – kolaże,  zatytułowane: „Mizar Kirkut, Smentaris” otrzymali uczestnicy projektu edukacyjnego: „Wrocław miastem wielu kultur i religii”.  Nagrodę, w imieniu laureatów, odebrała Weronika Dziębowska (patrz galeria).

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


Wieża Babel wśród seniorów

Wieża Babel zostało zaproszone przez Stowarzyszenie Wrocław za Widawą
do przybliżenia tematyki mniejszości narodowych i religijnych stolicy Dolnego Śląska,
w ramach realizowanego projektu dla seniorów Babie Lato we Wrocławiu.

W wykładzie z cyklu Kultury Świata Tamara Włodarczyk w marcu przedstawiła
„Cykl życia Żydów”, zaś Olga Demczuk w wykładzie „Co na łączy a co dzieli” scharakteryzowała Prawosławie. (patrz galeria)

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Możliwość komentowania jest wyłączona.